login   |    register
 Community Forum: Poland
Want to meet up with modelers in your country or region? This is the place.
Polski T-55: kolor itp
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Thursday, January 05, 2006 - 07:37 PM UTC
Własnie zakupiłem Tamiyowski T-55 (wiem, że nieładnie jest się chwalić) i planuję zrobic go w polskiej wersji i tu pojawia się krotkie pytanko: jaki kolor (najlepiej MM lub Humbrol) jest najbardziej podobny do tego używanego na polskich czołgach?
Czy ktoś ma moze zdjęcia T-55 o nr bocznych 3369 lub 4778 albo wie z których jednostek pochodziły?
Przeszukałem już znane mi stronki, w google tez szukałem i na razie bez rezultatu więc może któryś z Was mnie poratuje.
Z góry wielkie dzięki!
Tomek_K
_VISITCOMMUNITY
Wojewodztwo Dolnoslaskie, Poland
Joined: August 12, 2005
KitMaker: 150 posts
AeroScale: 0 posts
Posted: Friday, January 06, 2006 - 02:00 PM UTC
Z tego, co czytałem, to możesz użyć Humbrola 155 Olive Drab.

A tu znajdziesz fajną relację z budowy T-55:
http://www.kartonwork.pl/forum/viewtopic.php?t=2037
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Wednesday, January 18, 2006 - 06:03 PM UTC
Czuje się załamany - blisko dwa tygodnie i tylko 39 wyświetleń. Polskie forum chyba powoli umiera, dlatego stokrotne dzięki Tomek za twój post. Co do Olive Drab to właśnie nie do końca jestem przekonany dlatego skierowałem to zapytanie. W międzyczasie udałem się do jeszcze jednego sklepu i facet mi polecił Humbrola 86. Na wieczku wygląda nieźle, zobaczymy jak po wyschnięciu będzie się prezentowała pierwsza warstwa. Najwyżej przemaluję OD.
PiotrS
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: December 05, 2003
KitMaker: 199 posts
AeroScale: 0 posts
Posted: Wednesday, January 18, 2006 - 08:03 PM UTC
Cześć!
Polskie forum chyba nigdy się nie narodziło Nie wiem na ile jesteś detalistą ale z tego co pamiętam polski T-55 z Tamkowego zestawu nijak nie wychodzi. Inne powinien być układ grli na silniku i jakieś tam jeszcze duperele. Szczegółów nie mam pod ręką ale jeżeli chcesz to przeszukaj missing-lynx tam chyba niedawno była o tym mowa.
W kwestii koloru to nie chcę rozwiewać Twoich nadziei ale Hu86 nijak mi nie pasuje do polskiej pancerki. To jest bardzo zielony zielony a powinien być khaki, 155 byłby jednak lepszy.

Pozdrówka
Piotr
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Thursday, January 19, 2006 - 02:47 PM UTC
Szczerze mówiąc nie jestem aż takim detalistą ale dzięki za informacje. A jeżeli chodzi o h86 to faktycznie jest cholernie zielony ale zamierzałem dodać do niego trochę czarnej i zobaczyć co wyjdzie, ale skoro wszyscy sugerują Olive Drab to może faktycznie będzie OD (użyję model mastera).
Dzięki Piotr.
Tomek_K
_VISITCOMMUNITY
Wojewodztwo Dolnoslaskie, Poland
Joined: August 12, 2005
KitMaker: 150 posts
AeroScale: 0 posts
Posted: Sunday, January 22, 2006 - 09:56 PM UTC

Quoted Text

Czuje się załamany - blisko dwa tygodnie i tylko 39 wyświetleń. Polskie forum chyba powoli umiera


Ciesz się Marcinie, że w ogóle otrzymałeś odpowiedzi.
Ja jak zapytałem się dwa tematy niżej o Hummera, to zupełnie nikt nic nie napisał.

A wracając do właściwego tematu, to znalazłem coś takiego:
http://www.modelezywiec.republika.pl/galeria/T-55-1.jpg
http://www.modelezywiec.republika.pl/galeria/plastik.htm
Wg zdjęcia tego modelu, T-55 o nr 4778 pochodził z 11 Dywizji Pancernej, Żagań 1968 r.
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Monday, January 23, 2006 - 01:43 PM UTC
Dzięki Tomek - to jest własnie to czego szukałem. A już miałem się zabierać do malowania olive drabem model mastera.
A jezeli chodzi o Twoje zapytanie to przykro mi ale sam osobiście z współczesnymi pojazdami nie mam do czynienia (T-55 to mój pierwszy pojazd produkowany po1945) i może większy skutek przyniosłoby utworzenie własnego tematu i dodatkowo w na forum anglojęzycznym.
Tomek_K
_VISITCOMMUNITY
Wojewodztwo Dolnoslaskie, Poland
Joined: August 12, 2005
KitMaker: 150 posts
AeroScale: 0 posts
Posted: Monday, January 23, 2006 - 08:35 PM UTC
He, he, tylko, że niestety trzeba umieć pisać po angielsku. O ile z czytaniem (i rozumieniem tego) jeszcze jakoś mi idzie, o tyle z mówieniem i pisaniem to już znacznie gorzej.
Ale dzięki Marcinie za sugestię. Może wreszcie zbiorę się w sobie i spróbuję coś "wydukać w zagranicznym języku". :-)

P.S.
Jak masz jakieś fotki z budowy T-55 to mógłbyś wstawić. Chętnie pooglądam.
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Tuesday, January 24, 2006 - 01:49 PM UTC
Fotek jeszcze nie mam bo model jest posklejany w podzespoły żeby łatwiej o dokładniej go pomalować bo ma mnóstwo zakamarków za zbiornikami paliwa i różnymi skrzynkami. Może po pierwszej warstwie farby może zrobie kilka fotek i wstawię.

Byłem wczoraj w sklepie no i niestety sie zawiodłem bo humbrol znowu nieco zmienił odcienie swoich farb i 66 jest całkowicie szara a nie szarociemnozielona jak w dawnych wzornikach tak więc będę musiał powrócić do koncepcji olive draba model mastera z dodatkiem czarnej.

Jezeli chodzi o Twój angielski to na pewno nie jest tak źle jak sądzisz. A nawet jak ktoś cię nie zrozumie to dopyta sie o co chodzi.
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Thursday, January 26, 2006 - 07:57 PM UTC
Tak jak zapowiadalem zdjęcia po malowaniu (oczywiście tylko kolorem podstawowym):


Niestety nie oddają one rzeczywistego koloru mojego czołgu (tu wygląda jak by był pomalowany panzer grey anie olive drabem H-66) - w rzecywistości jest on dużo dużo ciemniejszy z lekkim odcieniem zielonym i na żywo wygląda dość przekonująco. Przemyśle jeszcze czy dodać jeszcze jedną warstwę z dodatkiem niewielkiej ilości zieleni.
A i najważniejsze - to było moje pierwsze podejście do preshadingu i w mojej ocenie mogłoby być trochę lepiej ale w miarę jestem zadowolony z efektów
Tomek_K
_VISITCOMMUNITY
Wojewodztwo Dolnoslaskie, Poland
Joined: August 12, 2005
KitMaker: 150 posts
AeroScale: 0 posts
Posted: Friday, January 27, 2006 - 09:57 PM UTC
Dobrze, że dałeś opis Marcinie, bo jak zobaczyłem zdjęcia, to się przeraziłem, co to za kolor jest.

A mógłbyś coś więcej o tym preshadingu napisać, bo efekt jego ciekawie wygląda.
MichalBT
_VISITCOMMUNITY
Województwo Kieleckie, Poland
Joined: July 03, 2002
KitMaker: 326 posts
AeroScale: 0 posts
Posted: Saturday, January 28, 2006 - 01:31 PM UTC
Cześć,

Kilka miesięcy temu miałem podobny problem z moim modelem T55AM2 Merida w 3 kolorowym kamuflażu: zielony/ brązowy/ czarny (w takich kolorach stoi w muzemum WP w Wawie).
W moim przypadku musiałem znaleźć odpowiednie kolory w farbkach akrylowych. Jako zielony wybrałem Tamiya XF-62 Olive Drab. Po nałożeniu jeszcze kilku wartw filtrów w odcieniach zieleni i brązów wyszło to dokładnie co chciałem.
Przy okazji: jeżeli ktoś chce zrobić polską wersję T-55 polecam zestaw Blast Models zaś dla Meridy konwersję AEFDesigns

Pozdrawiam,

Michał
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Sunday, January 29, 2006 - 01:10 PM UTC
Po konsultacji z moja dziewczyną (która z modelarstwem nie ma nic wspólnego) czyli pokazaniu modelu i kilku fotek w internecie zapadała decyzja o dodaniu warstwy olive draba. Czołg już schnie. Fotki zamiszcze może po dodaniu kół (teraz najgorsza część malowania mnia czeka - bandaże koł jezdnych )

Jezeli chodzi o preshading to generalnie polega on na pomalowaniu aerografem wszystkich krawędzi, łączeń wszelkich paneli, poszczególnych elementów płyt pancernych czy fragmentów poszycia samolotu kolorem czarnym albo ciemno szarym. Potem podczas malowania głównym kolorem w tych miejscach nakłada sie bardzo cienką warstwę farby.
TUTAJ znajdziesz zdjęcia poszczegolnych etapów na przykładzie U-boota.

Moze uda mi się znaleźć jeszcze jakiś fachowy artykuł na ten temat.

Dzieki Michał za linki. W przyszłości na pewno się przydadzą.
MichalBT
_VISITCOMMUNITY
Województwo Kieleckie, Poland
Joined: July 03, 2002
KitMaker: 326 posts
AeroScale: 0 posts
Posted: Wednesday, February 01, 2006 - 01:51 AM UTC
Jeżeli chodzi o kolory- z kobietami lepiej nie dyskutować One najlepiej wiedzą czym różni się kolor czerwień wiśni od wiśniowej czerwieni

Jeżeli chodzi o malowanie kół jezdnych- można to bardzo szybko zrobić przy użyciu prostego szablonu:
1/ Najpierw maluję bandaże kół na czarno aerografem (ich środki pozostają niepomalowane po użyciu cienkiej dyszy)
2/ W kartonie wycinam okrąg o średnicy równej średnicy koła minus szerokość bandażu.
3/ Tak powstały szablon przykładam do kół i maluję aerografem.
W ten sposób powstają dokładnie pomalowane koła z czarnymi bandażami.

Mam nadzieję że pomogłem

Michał
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Wednesday, February 01, 2006 - 01:04 PM UTC
Dzięki Michał, też zacząłem myśleć o szablonie tym bardziej że następny w kolejce prawdopodobnie będzie Pz IV. Jednak przypadku T-55 muszę pozostać przy tradycyjnej metodzie pędzelkowej gdyż koła mają już piękny oliwkowozielony kolorek.

Jeżeli chodzi o kolory i dziewczyny to one rozróżniają szeroką paletę odcieni wszystkich kolorow oprócz zielonego a przynajmnie zieleni używanych przez nas modelarzy ale i tak obiektywne oko jest nieraz bardzo pomocne (tak jak w tym przypadku )
MichalBT
_VISITCOMMUNITY
Województwo Kieleckie, Poland
Joined: July 03, 2002
KitMaker: 326 posts
AeroScale: 0 posts
Posted: Wednesday, February 01, 2006 - 11:29 PM UTC
Kobiety też lubią zieleń- ostatnio widziałem jedno bóstwo które miało takie włosy

Wracając jednak do modeli- polecam książkę napisaną przez Miguela "MIG" Jimenez'a FAQ 250 stron pełnych wskazówek i porad o tym jak budować broń pancerną. Niektóre triki przynoszą niesamowite rezultaty. O lata świetlne wyprzedza nasze rodzime publikacje na ten temat.
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Thursday, February 02, 2006 - 01:18 PM UTC
#:-) zielone powiadasz...

A widziałeś moze już tą książkę w polskiej księgarni albo sklepie modelarskim bo ja jestem zwolennikiem dokładnego obejrzenia tego co kupuję zwłaszcza, że ta książka jest dość droga nawet jak na mozliwości kolegów z Europy Zach. (takie opinie były na forum ogólnym).
A i tak większośc mojej wiedzy pochodzi z internetu, bo polskich pozycji modelarskich jest niewiele, a w czasopismach praktycznie nie ma żadnych porad.
MichalBT
_VISITCOMMUNITY
Województwo Kieleckie, Poland
Joined: July 03, 2002
KitMaker: 326 posts
AeroScale: 0 posts
Posted: Friday, February 03, 2006 - 12:24 AM UTC
Cześć,

Książkę już mam Dokładnie sobie ją obejrzałem i tylko dlatego Ci ją polecam. Mnie przekonały opinie kilku znajomych z netu oraz wcześniejsze artykuły MIG Jimeneza. Gość jest perfekcjonistą- jeżeli coś przygotuje lub zrobi- musi to być na najwyższym poziomie. Książka to tylko potwierdziła. Z tego co wiem to chyba najtańsza jest na Amazonie.

Jeżeli chodzi o nasze rodzime publikacje- niedawno kupiłem na Allegro polską książkę w której gość produkuje się na temat swoich technik budowy broni pancernej. Przejrzałem... i przekazałem na makulaturę.



WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Sunday, February 05, 2006 - 02:00 PM UTC
Jak możesz to zdradź za ile nabyłeś książkę MIG'a.
A co do jego artykułów to potwierdzam, ze są świetne.
MichalBT
_VISITCOMMUNITY
Województwo Kieleckie, Poland
Joined: July 03, 2002
KitMaker: 326 posts
AeroScale: 0 posts
Posted: Monday, February 06, 2006 - 03:00 AM UTC
Książkę MIG'a kupiłem w sklepie internetowym Andrea Miniatures- firmy ktora ją wydała. Dość słono uderzyła mnie po kieszeni- ponad 60 Euro. Ale i tak uwazam że warto. Nieraz jakość jest ważniejsza niż ilość.

Kilka lat temu zacząłem obserwować jego prace w Armour Modelling... i cały czas jestem pod ich wrażeniem
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Monday, February 06, 2006 - 03:27 PM UTC
60 Euro
to niestety wszędzie ceny sa podobne
jeszcze jedno pytanko: czy Mig w swojej książce używa wyłącznie swoich produktów czy używa też np. do washów zwykłych farb?
Moje pytanie wynika z tego że nie chciałbym kupić książki i potem żeby wykorzystać triki z niej dokupić kupę materiałów firmy MIG Production za min 200 zł.

Artykuły Miga ja znalazłem m in tutaj
MichalBT
_VISITCOMMUNITY
Województwo Kieleckie, Poland
Joined: July 03, 2002
KitMaker: 326 posts
AeroScale: 0 posts
Posted: Tuesday, February 07, 2006 - 04:32 AM UTC
Witam o północy,

Lepiej zapłacić 60 Euro za coś z czego korzystam (i będę jeszcze długo) niż wydać kilkanaście na książkę któa od razu wyląduje w koszu.

Oczywiście w książce produkty produkowane przez MIG'a są mocno wyeksponowane. W końcu promuje siebie i to z czego żyje.

Nie wiem o jakim materiałach z MIG Production mówisz- ale 200PLN to troszkę kasy.
Jeżeli o mnie chodzi- ja używam jedynie jego pasteli. Odpowiada mi nie tylko ich jakość- ale np. także wygodne opakowania.

Np. jeżeli chodzi o cienie (washes) używa do nich swojego rozpuszczalnika, farb olejnych i emalii Humbrola. Ale już w opisie mówi po prostu o rozpuszczalniku typu terpentyna. Zresztą we wcześniejszych swoich artykułach- zanim uruchomił firmę sugerował to samo

Michał
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Sunday, February 12, 2006 - 01:25 PM UTC
W weekend udało mi się powrócić do T-55. Zaczęło się świetnie: bandaże pomalowane, koła sklejone i przyklejone do kadłuba, fartuch przy armacie pomalowany.
Potem przyszedł czas na kalki. W sobote rano przgotowałem powierzchnię pod kalki przy użyciu sidoluxu. Następnie przygotowałem wszystkie materiały potrzebne do nałożenia oznaczeń, w tym płyny do kalkomanii Agamy. Wieczorem przyszedł czas na oznaczenie mojego pojazdu. Najpierw płyn pod kalki a nastepnie kalki, pozycjonowanie, wyrownywanie itp. Przyszła kolej na płyn zmiękczjący. Wybrałem ten do kalek cienkich. Po nałozeniu tego płynu kalki lekko się zmarszczyły i zaczęły ładnie przylegać. Ponieważ kalka na skrzyni na lewej burcie niezbyt dobrze przylegala do rowków na niej przetarłem kalkę jeszcze raz tym razem płynem do gubszych kalek. Od tej pory przylegala pięknie.
Przez noc wszystko sobie pięknie schło.
W nidzielę rano mój humor nieco się popsuł gdyż kalka z numerem taktycznym na lewej burcie miała babelki powietrza pod sobą .
Ale to nic pomyślałem i skalpelem delikatnie je usunąłem. Efekt był super - wyglądało jak łuszcżaca się farba (moja narzeczona powiedziała że super efekt osiągnąłem). Teraz przyszła pora na zrobienie podobnego efektu na drugim numerze taktycznym, ale tu pędzelkiemi farbą. Najpierw chciałem zabezpieczyć kalkę i nałożyć cinką warstwę sidoluxu. I tu niespodzianka w przy pierwszym dotknięciu kalka przedzieliła sie na trzy części i odpadła
Nie miałem wyjscia u musiałem zdjąć drugą kalkę i nałożyć drugi komplet. Niestety kalka nie chciała zejsć i konieczne było mozolne skrobanie skalpelem.

Teraz musze poczekać aż będę coś malował aerografem żeby naprawić powłoke na skrzyni bo nie chce mi się organizować całego tego bajzlu dla pomalowania 3cm kw.
Tylko szachownice trzymają się bez zarzutu.
Tak więc prace zostaja wstrzymane przynajmniej na tydzień.
MichalBT
_VISITCOMMUNITY
Województwo Kieleckie, Poland
Joined: July 03, 2002
KitMaker: 326 posts
AeroScale: 0 posts
Posted: Wednesday, February 15, 2006 - 01:38 AM UTC
Witaj,

Ja do kalek używam preparatu Microsol z firmy Microscale. Kupiłem je po raz pierwszy z 10 lat temu- i do dzisiaj kupuję.
Nigdy nie przypominam sobie by pojawił się problem pojawiających się pod spodem bąbelków powietrza lub odchodzenia kalek.
W Polsce preparat widziałem w sklepie ze specyficznie "miłą" obsługą czyli Tora Tora Tora.

Ostatnio Microsol testowałem na polskiej wersji T-55AM2 czyli na popularnej Meridzie. Poszło bez problemów

Michał
WARLORD
Staff MemberAssociate Editor
HISTORICUS FORMA
_VISITCOMMUNITY
Warszawa, Poland
Joined: April 23, 2003
KitMaker: 1,923 posts
AeroScale: 100 posts
Posted: Wednesday, February 15, 2006 - 01:20 PM UTC
Może to nie dokońca wina płynów. Wydaje mi się, że powietrze zostało we wklęsłych zakamarkach skrzyni i przed drugą warstwą płynu nie usunąłem ich wystarczająco dokładnie.
Nie mam natomiast pojęcia dlaczego kalka z prawej strony się rozpadłą i odpadła.
Dam tym płynom jeszcze jedną szansę.